Jeszcze na miesiąc przed Wielkanocą, w związku z epidemią koronawirusa, w Polsce wprowadzono pierwsze ograniczenia. Wdrożone restrykcje miały spowolnić tempo rozprzestrzeniania się zakażeń, jednak bardzo szybko było wiadomo, że na drodze tych starań pojawi się przynajmniej jedna przeszkoda – weekend świąteczny, kiedy Polacy tradycyjnie odwiedzają swoje rodziny. Czy rzeczywiście obawy odnoszące się do obchodów wielkanocnych okazały się słuszne?
Podsumowanie Wielkanocy 2020 przedstawia się dość pokrzepiająco. Już same statystyki policyjne mówią o mniejszym ruchu na drogach, co z kolei przekłada się na niższą liczbę odnotowanych wypadków. W zeszłym roku w okresie świąt wielkanocnych miało miejsce 281 wypadków. Tym razem, w niesprzyjających podróżom okolicznościach, przez wszystkie trzy dni długiego weekendu policja zliczyła 118 incydentów. Wielu kierowców niewątpliwie postanowiło tym razem odpuścić sobie odwiedziny bliskich.
Pewnym optymizmem napawać mogą również dane T-Mobile. Operator porównał liczbę przemieszczających się klientów pomiędzy województwami w Wielki Piątek do natężenia migracji tydzień wcześniej – 3 kwietnia. Różnice pomiędzy oboma tymi terminami były nieznaczne, a wzrost liczby podróżujących w żadnym z regionów nie przypadał na piątek, 10 kwietnia. Pozostałe dni okresu świątecznego, Wielka Sobota oraz Wielka Niedziela, wykazywały jeszcze niższą aktywność przemieszczania się pomiędzy województwami w porównaniu do poziomu referencyjnego sprzed tygodnia.
Jako przykład można tu wskazać województwo mazowieckie, dla którego statystyki – jak również dla pozostałych województw – znalazły się na poniższym wykresie. Szary kolor symbolizuje sumaryczną liczbę numerów przemieszczających się z Mazowsza do innego województwa w piątek 3 kwietnia. Magentowy kolor obrazuje analogiczną wartość w dniu 10 kwietnia.
Kierunki mobilności Polaków w okresie Wielkanocy 2020.
Nietrudno dostrzec, że różnice pomiędzy tymi dwoma terminami są znikome. Jeśli jednak przyjrzeć się dokładniej danym, okazuje się, że w piątek przed świętami (3.04) w domach, a dokładniej w tym samym województwie, pozostało 94,06% osób. Z kolei tydzień później, w Wielki Piątek, decyzję o przemieszczeniu się do innego województwa podjęło 0,6% mieszkańców więcej, co oznacza, że w obrębie Mazowsza pozostało 93,47% osób.
Oczywiście nie wszyscy się na to zdecydowali. Jak pokazują dane, w większości województw ruch nieznacznie osłabł w stosunku do tego odbywającego się w zwykły roboczy piątek. I tak, w przypadku województwa podkarpackiego można mówić o 0,5% spadku podróżujących w Wielki Piątek do innych województw w stosunku do 3 kwietnia. Z kolei w województwie wielkopolskim różnica ta wyniosła zaledwie 0,01%. Mniejszą liczbę podróżujących widać też w województwie śląskim. W tym regionie 3 kwietnia w obrębie województwa pozostało 93,53% mieszkańców, zaś tydzień później, w Wielki Piątek, 0,02% osób więcej, co oznacza, że 93,55% Ślązaków pozostało na święta w domu.
W minione święta wielkanocne Polacy faktycznie obeszli się bez podróży po kraju i spędzili je głównie w swoich domach, spędzając czas z najbliższymi. Czy podobna sytuacja powtórzy się podczas zbliżającego się majowego weekendu?
Najnowsze wpisy
Polska majówka 2020 miała domowy klimat
Jeszcze na miesiąc przed Wielkanocą, w związku z epidemią koronawirusa, w Polsce wprowadzono pierwsze ograniczenia.
Gdzie Polacy spędzili Wielkanoc? W swoich domach
Jeszcze na miesiąc przed Wielkanocą, w związku z epidemią koronawirusa, w Polsce wprowadzono pierwsze ograniczenia.
Jak zmieniły się telekomunikacyjne zachowania Polaków w obliczu epidemii?
W ostatnich tygodniach ze względu na rządowe ograniczenia Polacy gremialnie zmienili formę pracy i nauki na zdalną, pozostając przez większość czasu w swoich domach.